le vacanze 2008

Rispondi
Messaggio
Autore
Avatar utente
Klaudis
Apprendista italo-polacco
Apprendista italo-polacco
Messaggi: 47
Iscritto il: venerdì 14 dicembre 2007, 21:26

le vacanze 2008

#1 Messaggio da Klaudis » venerdì 5 settembre 2008, 10:30

Wyjazd do Włoch: 8 lipca - 3 września.

Po czerwcowej pracy, jako opiekunka mojego malego chrześniaka, w końcu mogłam pojechać do Włoch. Samolot miałam wieczorem także cały 8 lipiec był dla mnie jednym wielkim podekscytowaniem :P Oczywiście padało i ja już przerażona, co to będzie jak samolot nie wystartuje :P Mimo wszystko wystartował, no bo to przecież TYLKO deszcz:P Na lotnisku w Rzymie czekał na mnie Remo z bukietem kwiatów także czułam się jak w niebie :P (w dodatku z perspektywą spędzenia całych 2 miesięcy we Włoszech). Około połnocy zaczęliśmy wspólną podróż samochodem do Fano. Pierwszy tydzień spędziliśmy razem, zwiedzaliśmy zamki (San Leo, San Marino), które mi się bardzo podobały, poznałam przyjaciół Remo i zaczęłam jeść owoce morza :P (wcześniej nawet mi przez myśl nie przeszło, że będę jeść te biedne morskie stworzonka - tak wiem, jestem trochę dziwna:P). W każdym razie co wieczór gdzieś wychodziliśmy: do knajpek, na dyskoteki na plaży i na zwyczajne spacery. W niedziele pojechaliśmy do Perugii na koncert R.E.M. Wyjechaliśmy z samego rana, po drodze zwiedzając malutkie miasteczko/wioskę Gubbio. Do Perugii dojechaliśmy około 17:30 z nadzieją, że znajdziemy parking w miarę blisko miejsca, gdzie ma się odbyć koncert. Na pierwszy rzut oka, wszystko zajęte... Krążyliśmy tak dobre 20 minut, aż w końcu Remo stwierdził, że poprzestawia trochę bramki i zaparkuje tam gdzie właściwie parkować nie można xD No dobra... nic się nie stało, bo po poprzestawianiu tych bramek nikt by się nie zorientował, że coś jest nie tak xD Gdy doszliśmy do wejścia, już czekał niepozorny tłumik... A była dopiero 18... Zaczęli wpuszczać i bieeeegiem!!! Ja zgubiłam bluzę (no bo jak to ja xP), ale udało nam się dostać do pierwszego rzędu. Wszyscy podekscytowani patrzyli na scenę gdzie było zupełnie pusto...Eh wszystko ładnie, pięknie, ale musieliśmy czekać 3 i poł godziny na rozpoczęcie koncertu. Byłam wykończona samym czekaniem... Mimo to doczekaliśmy się i zaczęła się impreza :) Śpiewaliśmy każdą piosenkę i było super! :)
Po koncercie jechaliśmy prosto do domu, bo następnego dnia Remo musiał iść do pracy...
Poniedziałek: pojechałam na plażę i pochodziłam po centrum. Tak właściwie codziennie :P A wieczorem wychodziliśmy razem.
Jakiś czasem później pojechałam do babci do Teramo. Spędziłam tam tydzień, bo stwierdziłam, że dłużej to mi się będzie nudzić :P i miałam rację... Posiedziałam trochę z babcią, pochodziłam po sklepach, ale nic poza tym :D Wróciłam po tygodniu do Fano. Zachciało mi się smażonej cukinii xD Zaczęłam ją robić o 15 i skończyłam o 18 (razem ze sprzataniem) :P Dobrze, że nie widzieliście potem kuchni xD Bałam się, że mi nie wyjdzie ta cukinia, bo robiłam pierwszy raz, ale była przepyszna:P zupełnie taka, jak robi moja babcia :)
Po tygodniu siedzenia w Fano pojechaliśmy na południe Włoch (Salento) :) Jechał z nami także kolega Remo z Milano - Marcello, który całą drogę przespał, bo wcześniej wypił 11 piw xD (forte no? :D) W każdym razie jak dojechaliśmy na miejsce i zobaczyłam to czyste, miejscami aż zielone morze, zakochałam się ^^ Od zawsze chciałam znaleźć się w takim miejscu, gdzie nie muszę patrzeć na brudną zatokę gdańską, do której nie wchodzę od 6 czy 7 lat... :s Najpierw pojechaliśmy odwieźć ledwie żywego Marcello do domu, następnie pojechaliśmy do domu Remo (Alliste). Trochę się stresowałam, bo miałam poznać jego rodziców, ale nie było tak źle :D nie zadawali żadnych pytań, więc spoko xP Po przyjeździe od razu pojechaliśmy nad morze :) Przez cały pobyt w Salento jeździliśmy na plażę, pływaliśmy łódką taty Remo (mielismy troche problemow z benzyną i jak tylko nasza łódka się zatrzymywała na środku morza to 2 minuty i przypływała Guardia Costiera:P czasem się zastanawiałam skąd oni wiedzą, że ktoś się zatrzymał i skąd nadpływają, bo z portu to mało prawdopodobne żeby dopłynąć w 2 minuty:P), skakaliśmy z niewielkich "klifów" (ja oczywiście z przerażeniem w oczach;P), jeśliśmy owoce morza, jeździliśmy na wycieczki. Było po prostu super! Jednego wieczoru pojechaliśmy do Gallipoli do kina xD zdążyłam obejrzeć początek filmu i końcowe napisy hahahaha :P Pojechaliśmy także do Pescoluse na niewielką pizzicę. Nawet tańczyliśmy hehe. Następnego dnia Remo nie mógł chodzić, bo bolały go łydki, mi nic nie było xP na szczęście :) Byliśmy na koncercie La notte della Taranta, na którym mi się nie podobało:P Jedyna rzecz, która mi się nie podobała... 100 tysięcy ludzi, wszyscy pijani... i trzeba było uważać żeby na nikogo nie nadeptnąć... tragedia.. nie ma co opowiadać. Jednego dnia popłynęliśmy łódką na niewielką wyspę z kolegami i jedliśmy surowe owoce morza. Ja zamknęłam oczy bo obrzydzał mnie widok xP haha a oni się zajadali xD Mimo to było super! Pływałam także pod grotami S.M di Leuca :) Gdzie pierwszego dnia popłynęłam bez płetw z jakieś 200 metrów bez zatrzymywania się (Remo cwaniak miał płetwy:P). Następnego dnia popłynęliśmy tam łódką żeby zrobić zdjęcia :)
Jednej nocy spaliśmy pod namiotem na plaży xD Wieczorem przyszli jacyś ludzie, wiec musieliśmy być cicho, a potem pies xD ale było wyjątkowo... morze, pełnia księżyca... hehe xD a następnego dnia prosto do wody :mrgreen: Remo nauczył się nowego słowa "śpiwór" i potem caly dzien to powtarzał żeby nie zapomniec xD
Byliśmy również w Otranto na zamku i w kościółku dei martiti di muscoto... gdzie w jednej sali byly miliony czaszek i kości, które zachowały się po nalocie turków...
Spacerowaliśmy także nocą po Lecce (kupilam sobie bluzę z Lecce i koszulki z Salento) ;)) Smakowałam przysmak Lecce - Pucia czy jak to się tam piszę xD a także zrobionych przez mamę Remo specjałów :)) "dość" ostrych heheh xD Czas szybko mijał... ani się nie obejrzałam a wakacje się kończyły i trzeba było myśleć o powrocie do Gdańska... No cóż... Wszystko, co dobre szybko się kończy. Ostatniego dnia pojechaliśmy z Remo na konie :P Ja, jako jedyna umiałam jeździć, więc dostałam "najlepszego" konia hahaha - zatrzymać go nie mogłam jak zachciało mi się galopować :P Galopowałam z instruktorem brzegiem morza a reszta grupy pojechała kłusem do przodu. W pewnym momencie mój koń gwałtownie skręcił i zaczął pędzić do grupy. Remo nie wiedział gdzie jestem i kiedy zniknęłam:D Zorientował się dopiero jak zatrzymałam się na zadzie jego konia xD hahaha a i rozwaliłam sobie palce, ale juz mi się prawie zagoiły :D Było świetnie! :) Następnego dnia o 12 wsiadłam pociąg do Rzymu (oczywiście się popłakałam...), spędziłam jeden dzień na campingu w Rzymie z moimi znajomymi, którzy potem odwieźli mnie na lotnisko... Wyleciałam o 00:25 i już tej samej nocy spałam w swoim łóżku w Gdańsku...cała we łzach.
Immagine
Immagine
Immagine
Immagine

Avatar utente
remooo
Apprendista italo-polacco
Apprendista italo-polacco
Messaggi: 52
Iscritto il: mercoledì 31 ottobre 2007, 22:11

Re: le vacanze 2008

#2 Messaggio da remooo » venerdì 5 settembre 2008, 17:58

CONFERMO TUTTO! :roll:
Immagine
Immagine
NOT ONLY I M PERFECT.. I' M S A L E N T I N O TOO!!! :)
Immagine

Avatar utente
Sandro
Mały Małysz
Mały Małysz
Messaggi: 172
Iscritto il: lunedì 21 aprile 2008, 13:35

Re: le vacanze 2008

#3 Messaggio da Sandro » venerdì 5 settembre 2008, 21:24

remooo ha scritto:CONFERMO TUTTO! :roll:
Confermi perchè lo hai vissuto personalmente.Ma per un ignorante come me che non ci ha capito una cippa?
Ti prego chiedi alla tua "Principessa" di fare un sunto in italiano.Grazie :D
Neanche di notte ti lasciano solo.Mentre gli altri sognano se stessi tu sogni di loro.

Avatar utente
remooo
Apprendista italo-polacco
Apprendista italo-polacco
Messaggi: 52
Iscritto il: mercoledì 31 ottobre 2007, 22:11

Re: le vacanze 2008

#4 Messaggio da remooo » venerdì 5 settembre 2008, 21:42

Sandro ha scritto:
remooo ha scritto:CONFERMO TUTTO! :roll:
Confermi perchè lo hai vissuto personalmente.Ma per un ignorante come me che non ci ha capito una cippa?
Ti prego chiedi alla tua "Principessa" di fare un sunto in italiano.Grazie :D


eh... infatti.. c ho capito una cippa pure io di tutto quello che ha scritto..
ma penso si riferisse a un concerto dei R.E.M. a Perugia, visita a Gubbio, gite in gommone nel Salento, balli di taranta salentina, bliz della guardia costiera a ogni uscita in mare, grotte marine a Leuca, visita alle reliquie dei Santi martiri d Otranto... cose così insomma..hahahah io per adesso voglia di scrivere e descrivere ne ho pochina.. ma appena aggiorno il mio blog, magari metto qui il link.. ok?

SICURAMENTE le parole che più ricorderà saranno senz' altro.."MA. CAPISCE L' ITALIANO"? :)
poverina! non passava giorno che non se lo sentisse chiedere da qualcuno...

mia mamma le ha fatto un paio di domande che...hahahah!:
"MA... DA VOI C'è LA NEVE ADESSO"?...;
" è vero che in Polonia tutti i nomi cominciano per <<K>>?? "..
"NO!"..
" Vabeh.. se non cominciano per K, allora SICURAMENTE finiscono per K!"...
hahahah! che risate che mi son fatto pensando a coa potesse passarle per la testa in quei frangenti!
sicuramente avrà pensato" ma pocujia<--(?) dovrebbe esserci la neve adesso da noi?!"...

posso anche dire che all' inizio non era molto entusiasta del mio Salento..
ne ha tanto sentito parlare da me che s' immaginava tipo il regno delle fate, con ruscelli, valli verdi e incantate, fiori e aria fresca..
invece ha trovato:sole che spacca le pietre, vento tremendo, afa irrespirabile terra bruciata e desolazione in mezzo a tutti quei campi di ulivo!... poi man mano c ha preso l abitudine e ha apprezzato quel ecosistema duro e aspro, la terra rossa e il mare incontaminato! (anche se per raggiungerlo e farsi un bagno pareva dovesse fare delle rampicate a mani nude fra le nostre scogliere altissime e ripide!...
ha apprezzato il nostro cibo:frise d orzo(una specie di pane secco bagnato nell acqua e condityo con pomodoro, basilico o menta, olio di oliva e.. peperoncino! mamma quanto se ne mangia! e nn batte ciglio! mi faceva impressione guardarla mangiarlo con tanto gusto! io non ci riesco.. solo mia mamma la supera! ;)
si è divertita un mondo a scorazzare in mare con il gommone a motore di mio padre(sorpresa dell' estate!)
abbiamo visitato le grotte marine di Leuca..., la basilica di Otranto dove sono esposte le ossa dei Santi martiri che a opera degli ottomani vennero decapitati dopo la presa della città e lasciati ammassati lì fino ad avvenuta liberazione della fortezza...(devo ringraziarla, perchè per merito suo ho visto e conosciuto posti del mio Salento che non conoscevo... ero più turista di lei in certi momenti.. si sa che quando si ha una cosa a portata di mano è molto probabile che mai la si visiterà!.. tanto è sempre lì.. la si può vedere anche domani no? ;) )
potete leggere la storia e vedere qualche immagine andando sul seguente link:

http://www.flickr.com/photos/lupin_3/2402500281/

siamo diventati amici di due agenti della guardia costiera che ogni uscita in mare venivano a controllare che tutto fosse ok..:
una volta per lo svuotamento del serbatoio di carburante, una volta perchè eravamo rimasti incagliati con l ancora, una volta perche avevamo attraccato in zona vietata, una volta perchè.. senza un perchè.. mi sa che le avevano messo gli occhi addosso alla mia piccolina! :mazza:
(ci salutavano anche se li incrociavamo per strada!) :mrgreen:
ha conosciuto un sacco di miei amici, sia nelle Marche che nel Salento che amici di amici di amici... un pò come capita a chi viene a fare le vacanze nella nostra terra:amico di uno.. amico di tutti! :)
e anche qui una storia a parte...: lei credeva di trovarsi a disagio con i miei amici(che hanno chi piu' chi meno, tutti la mia età (quasi 35 anni ahimè!) e lei non avendone neanche 20 pensava di doversi misurare con persone responsabili, mature, calme e "inquadrate!".. e invece... era lei la mamma di tutti quei disperati mentali!... hahahah!
quando eravamo ancora nelle Marche è venuta a farmi visita al porto di Fano durante le mie pause pranzo quando ero a bordo degli yacht su cui lavoro... sembrava proprio una v.i.p.!
avremo scattato un migliaio di foto ^.^
altre foto e video durante una serata di pizzica salentina a marina di Salve (Pescoluse) dove Klaudia, da profana totale, ha imparato in un lampo a ballare e in 4 e 4 8 ha cominciato a ballare come se fino a quel momento avesse vissuto di solo pane e taranta! (e qui la differenza d' età s' è vista subito!.. io nei 3 giorni successivi non riuscivo a camminare perchè avevo i polpacci completamente zuppi di acido lattico!
lei invece zompettava allegramente come se nien te fosse successo!)
è rimasta un pò colpita dalla famosa NOTTE DELLA TARANTA che ha avuto luogo a Melpignano la notte di sabato 23 agosto...
COLPITA non è in senso figurato, ma.. s' è beccata proprio una gomitata fra setto nasale e sopracciglio mentre eravamo al concertone attorniati da (e non scherzo!) 100 mila scalmanati che ballavano come forsennati(e questo non m' è piaciuto proprio per niente perchè è segno che lo spirito con cui è nata questa manifestazione è andato a farsi benedire) sotot i fumi dell' alcool di vino che scendeva come piovesse!...
se l' anno prossimo dovessi mai avvertire un pericolo del genere, manco ci parto per tornarci li in mezzo!... :evil:
a parte questo piccolo neo..
eeeehhhh si... è stata una bella estate questa...giunta ormai alla fine purtroppo.
per adesso le nostre strade son tornate quelle di sempre.. lei lì e io qui, ma.. WORK IN PROGRESS...;)
per adesso ho la mia bella sciarpetta del LECHIA GDANSK per consolarmi nei momenti di malinconia... :polska:


domanda per il webmaster... :idea:

perchè non inserire una sezione speciale nel forum dove inviare le foto personali dei viaggi realizzati dagli utenti?.. mi spiego meglio: non le foto solite dei monumenti e dei paesaggi.. ma proprio le foto che ritraggono noi IN GIRO PER L' Italia e la Polonia... tipo cartoline virtuali
(sempre che come al solito non sia stato gia' creato qualcosa di simile e io non ne sono al corrente!)
la si potrebbe intitolare: "MANCHI SOLO TU! ... :idea:
Immagine
Immagine
NOT ONLY I M PERFECT.. I' M S A L E N T I N O TOO!!! :)
Immagine

Avatar utente
CuoreSportivo
Collaboratore
Collaboratore
Messaggi: 396
Iscritto il: sabato 16 giugno 2007, 10:31

Re: le vacanze 2008

#5 Messaggio da CuoreSportivo » sabato 6 settembre 2008, 21:09

remooo ha scritto: perchè non inserire una sezione speciale nel forum dove inviare le foto personali dei viaggi realizzati dagli utenti?.. mi spiego meglio: non le foto solite dei monumenti e dei paesaggi.. ma proprio le foto che ritraggono noi IN GIRO PER L' Italia e la Polonia... tipo cartoline virtuali
(sempre che come al solito non sia stato gia' creato qualcosa di simile e io non ne sono al corrente!)
la si potrebbe intitolare: "MANCHI SOLO TU! ... :idea:
...Era già stata fatta una richiesta simile... Ma qua, meglio di no...

Puoi però postare le tue foto su imageshack e postare in firma il link per un bel slideshow, o scovarti (se gia non ce l'hai) uno spazietto sul web (o quello di msn) e caicare tutto lì...

In molti qui dentro lo hanno fatto, anzi... Colgo l'occasione...
:complimenti: a tutti!
Immagine

Immagine Immagine

Avatar utente
remooo
Apprendista italo-polacco
Apprendista italo-polacco
Messaggi: 52
Iscritto il: mercoledì 31 ottobre 2007, 22:11

Re: le vacanze 2008

#6 Messaggio da remooo » domenica 7 settembre 2008, 2:37

CuoreSportivo ha scritto:
remooo ha scritto: perchè non inserire una sezione speciale nel forum dove inviare le foto personali dei viaggi realizzati dagli utenti?.. mi spiego meglio: non le foto solite dei monumenti e dei paesaggi.. ma proprio le foto che ritraggono noi IN GIRO PER L' Italia e la Polonia... tipo cartoline virtuali
(sempre che come al solito non sia stato gia' creato qualcosa di simile e io non ne sono al corrente!)
la si potrebbe intitolare: "MANCHI SOLO TU! ... :idea:
...Era già stata fatta una richiesta simile... Ma qua, meglio di no...

Puoi però postare le tue foto su imageshack e postare in firma il link per un bel slideshow, o scovarti (se gia non ce l'hai) uno spazietto sul web (o quello di msn) e caicare tutto lì...

In molti qui dentro lo hanno fatto, anzi... Colgo l'occasione...
:complimenti: a tutti!
I LINK DEVI PASSARCII!!! ABBELLO! più fattii e meno pugnette cribbio! :asdevil:
Immagine
Immagine
NOT ONLY I M PERFECT.. I' M S A L E N T I N O TOO!!! :)
Immagine

Rispondi

Chi c’è in linea

Visitano il forum: Nessuno e 1 ospite