|
Kto jeszcze kilka lat temu powiedziałby, że Włosi zaczną przeprowadzać się do Polski w poszukiwaniu szczęścia? Nie mówimy o inżynierach FIATA lub Indesitu, dużych włoskich firm działających od dawna na terenie Polski. Chodzi o Włochów urodzonych w latach '70 oraz '80, tych z "contratti a progetto" lub pracujących w call-center, o tych, którzy utracili wszystkie prawa i którzy nigdy nie otrzymają emerytury. Wiemy, że nowe pokolenie będące zarówno protagonistą jak i ofiarą upadku gospodarczego, socjalnego oraz kulturalnego w "bel paese", nie protestuje już jak jego poprzednicy w latach '60 , wielu, chociaż niechętnie, akceptuje obecną sytuację. Niektórzy wybierają jednak emigrację do innych krajów, uczestnicząc w tak zwanej ucieczce umysłów. Polska stała się jednym z takich krajów docelowych, na pewno nie najważniejszym, ale niektórzy Włosi zdecydowali się na przeprowadzkę tutaj przede wszystkim ze względów uczuciowych wiążących ich z Polską. Przy czym Polacy nadal emigrują do Anglii czy Irlandii (do Włoch już się nie opłaca), ale jednocześnie wielu z nich decyduje się na powrót. Często Włoch, który decyduje się na przeprowadzkę do kraju Chopina, Karola Wojtyły oraz Solidarności, jest już tam związany uczuciowo; ma dziewczynę (lub chłopaka), ktoś inny żonę (lub męża), a z powodu braku możliwości rozwoju we Włoszech, decyduje się na przeprowadzkę do kraju swojej "drugiej połowy". Niektórzy są dwujęzycznymi dziećmi par polsko - włoskich, więc łączą ich z Polską więzy krwi. Ci którzy przeprowadzają się do Polski mają nadzieję na znalezienie czegoś nowego, nowej pracy lub nowego biznesu, najlepiej powiązanego z Włochami, który pozwoliłby im żyć w tym fascynującym i dynamicznym miejscu, niestety nie wszystkim się to udaje. Rzeczywistość nie jest różowa, Włosi mieszkający w Polsce napotykają na wiele problemów. Po pierwsze - język: w Polsce mówi się po polsku, tak jak we Włoszech po włosku, zarówno w pracy jak i w życiu codziennym. Polski to nie angielski, jest bardzo trudnym językiem, zupełnie innym od włoskiego, uczenie się go nie przychodzi łatwo, a poznanie go wymaga intensywnych studiów. Niestety we Włoszech trudno jest się go uczyć z powodu braku kursów językowych, a przede wszystkim z powodu braku chęci Włochów do studiowania języków obcych (powiedzmy sobie szczerze: Włosi chcieliby, żeby na całym świecie mówiono po włosku, również w Polsce). Po drugie: Polska to nie Anglia ani USA. Firmy nie rekrutują wielu cudzoziemców, za wyjątkiem dużych międzynarodowych koncernów. Jeżeli ktoś chce pracować jak Polak, musi mówić po polsku (i tu wracamy do punktu pierwszego), ze znajomością (tylko) języka angielskiego , możliwości pracy są dużo bardziej ograniczone. Alternatywą może być praca we włoskich firmach, ale prędzej czy później trzeba wyjść z biura, pójść na zakupy lub do restauracji na pierogi, a jak rozmawiać z Polakami nie znając ich języka? Po trzecie: wynagrodzenie. Jeżeli ktoś oczekuje zarobków porównywalnych z włoskimi, jest w błędzie. To prawda, że poziom życia jest tu niższy niż we Włoszech, ale Włosi niechętnie akceptują ofertę 2.000 zł netto, bo kto we Włoszech chciałby zarabiać 500 € miesięcznie? Mieszkając w Polsce trzeba się tym zadowolić. Po czwarte: styl życia. Zwyczaje Polaków oraz ich styl życia różnią się od tych obowiązujących we Włoszech. Polski styl życia jest zdecydowanie bardziej „dzienny”, nie ma zwyczajowych spacerów po centrum, godziny pracy, kuchnia, klimat i tradycje są inne. Czy Włosi, którzy chcą się tutaj przeprowadzić, zamierzają dostosować swoje życie do polskich realiów? Na pewno nie wszyscy, dlatego tworzą się wspólnoty Włochów – grupki, którym z trudem przychodzi integrowanie się, wolą oni własne towarzystwo, jak gdyby nadal mieszkali we Włoszech. Po piąte, życie z Polakami. Włosi w Polsce są obcokrajowcami a nie gospodarzami, tak jak Polacy we Włoszech. Jednak niektórzy włoscy imigranci patrzą na Polaków jak na osoby niższej kategorii, biedne (na szczęście chodzi o zdecydowaną mniejszość Włochów), natomiast Włoch jest w ich oczach kolonizatorem, który przywiózł bogactwo do zacofanego kraju na wschodzie (a propos, Polska znajduje się w Europie Centralnej). Słowem, nie wszyscy Włosi zdają sobie sprawę z gościnności oraz poczucia obywatelskości Polaków. Podsumowując, idealny Włoch w Polsce, to taki który mówi po polsku, który żyje z Polakami i który dostosowuje się do ich obyczajów, zasad oraz tradycyj. Jeśli cudzoziemiec odpowiada temu profilowi, w Polsce może czuć się jak w domu.
Skomentuj ten artykuł na forum italia-polonia.eu.
|